Jestem beznadziejna we wszystkim, za cokolwiek się biorę. To koszmar, ale muszę się z tym zmierzyć, że całe moje życie jest nieustającą porażką. A najgorsze jest to, że ja tak bardzo, tak bardzo chcę, a nie potrafię. I dobija mnie to. Patrzę w lustro, myślę o sobie i nie widzę ani jednej zalety. Nie ma we mnie nic, co by mi się podobało. A tak chciałabym być pewna siebie. Ale jak mam być pewna siebie, skoro patrzeć na siebie nie mogę. Może akurat dzisiaj jestem w takim depresyjnym nastroju, mam nadzieję, że to chwilowe.
Czas ucieka. Muszę się wreszcie zebrać do kupy.
I piosenka, której słucham na dniach przez cały czas. Nie mogę się jej pozbyć z głowy. [LINK] Pixies Hey
